Danie, które postanowiłam przetestować na imprezie urodzinowej mojego męża. Na tyle lubię bawić się gotowaniem, że nie boję się podawać pierwszy raz robionej potrawy tłumkowi gości. Nie pierwszy i nie ostatni raz wpadłam na taki zwariowany pomysł. Kolejny raz taka taktyka (albo jej brak) okazała się udana, ale jak już kiedyś powiedziałam: mięso i wino – czy to się może nie udać? Nie ma szans. Uwielbiam.
Składniki na kurczaka po francusku w winie (COQ AU VIN):
- około 1.8 kg kurczaka (skrzydełka, udka, podudzia – co, kto lubi)
- 250 g pieczarek
- 150 g parzonego boczku
- 5 szalotek
- 3 ząbki czosnku
- 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
- 4 łyżki whisky
- czerwone wytrawne wino
- mąka
- sól
- pieprz
- rozmaryn
- tymianek
- oregano
- masło
- oliwa z oliwek
Kawałki kurczaka posolić, obtoczyć w mące. a następnie podsmażyć na patelni na maśle. Przełożyć do garnka. Odciąć skórę boczku, pokroić w małą kostkę i podsmażyć. Przełożyć boczek bez tłuszczu do garnka. Cebulki szalotki obrać i rozgnieść rękę lub tłuczkiem, wrzucić na rozgrzaną patelnię na 2 minuty. W oddzielnym rondelku podgrzać whisky, ostrożnie podpalić i płonącym alkoholem polać mięso. Do wszystkich składników wlać wino. Dodać przecier, przeciśnięty przez praskę czosnek i wszystkie przyprawy. Przykryć i gotować 40 – 45 minut. Trzeba pamiętać o tym, aby w połowie przewrócić mięso. Pieczarki pokroić na większe kawałki i podsmażyć na maśle. Kiedy się zarumienią przełożyć do garnka z mięsem i wymieszać. To danie można podawać ze wszystkim to znaczy ryż, ziemniaki, a u nas skoro było więcej osób w ruch poszedł chleb. Mięso rozpływa się w ustach. Jest miękkie i soczyste z intensywnym aromatem wina. Rewelacja.