Restauracja Współwinni

Restauracja Współwinni została wybrana przez mojego męża do świętowania szóstej rocznicy naszego ślubu. Miejsce urzekło mnie pysznym jedzeniem, ale i idealnym klimatem. Bardzo podobało mi się loftowe wnętrze z wstawkami glamour i neonami. Nazwa lokalu też od razu wpada w ucho. Skupię się na jedzeniu, które było bardzo smaczne. Ja wzięłam danie, którego wielkość porcji była dla mnie idealna. Brawa dla pani kelnerki, która potrafiła doradzić co jest według niej szczególnie warte polecenia, a które danie nie zasmakuje każdemu. Często zdarza się, że kelnerzy polecają wszystko z karty, chyba że się trafi na zagubioną duszę co 'nie wie’, bo i tak się zdarzało.

Zamówiliśmy:

Pierwsze na przystawkę wpadły chrupiące kalmary z majonezem yuzu. Były rewelacyjne. Pyszne, lekkie, chrupiące. Z chęcią zamówimy je ponownie. To były najlepsze panierowane kalmary jakie jedliśmy w Polsce.

Moje danie. Ryba Mahi mahi, puree z brokuła, kolorowy kalafior, sos limonkowy z sepią. Byłam pod wrażeniem jako, że zwykle nie zamawiam dań wege. To była pozycja zaproponowana przez panią kelnerkę. Jedzenie nie dość, że wyglądało niezwykle barwnie to jeszcze było tak pełne smaku, że byłam naprawdę zaskoczona. Polecam spróbować. Aromatyczne, lekkie, idealne. Zarówno ryba jak i dodatki fantastyczne.

Konkretna porcja mojego męża, która także bardzo mu smakowała. Był pod wrażeniem ziemniaków, bo pierwszy raz dostał je w takim wydaniu. Mięso wysmażone w średnim stopniu, soczyste i delikatne. Danie w karcie widnieje pod nazwą: Stek z rostbefu argentyńskiego / polędwicy z polskiej jałówki, grillowane warzywa, demi – glace z zielonym pieprzem i mandarynkami, ziemniaki z ogniska.

Czas na desery. Pierwszy to brownie ze słonym karmelem i orzechami. Wygląda pięknie, ale jest to smakołyk dla prawdziwych łasuchów. Bardzo dobry, ale i bardzo słodki.

Kolejny pięknie wyglądający (w kształcie jabłka), autorski deser. Kawa, wiśnia, czekolada.

Jestem też zauroczona formą serwowania drinków.

Podsumowując…

wszystkie powyższe informacje polecam odwiedzić lokal Współwinni. Pozostało jeszcze kilka dań, których chętnie bym spróbowała przy okazji kolejnej wizyty. Miejsce stylowe i pełne smaku. Polecam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.