Dziś zapragnęłam odmiany. Dosyć grilla, dosyć mięs… Czas na kopytka! Moje ulubione polewam sosem pieczarkowym, ale na temat sosu powiem Wam jutro. Dziś skupmy się na kopytkach, które można jeść na wiele sposobów. Niektórzy preferują na przykład roztopione masełko i to im do szczęścia wystarczy.
Składniki na kopytka (4 – 5 porcji):
- 1 kg ziemniaków
- 200 g mąki pszennej + około 100 / 150 g do podsypania
- jajko
- sól
Ziemniaki obrać i ugotować w osolonej wodzie. Zostawić do ostygnięcia, a następnie ugnieść. Dodać mąkę i jajko. Szybko zagnieść na ciasto. Podzielić na kilka części tak, aby wygodnie było formować wałki. Najlepiej, aby były one szerokości palca. Należy je lekko spłaszczyć i poprzecinać tak, aby powstały kopytka. Wrzucić do gotującej się wody. Wyławiać po 2 minutach od wypłynięcia na powierzchnię. Jeśli kopytka chcemy zostawić na następny dzień warto polać je olejem, aby się nie pozlepiały.
Moja ulubiona wersja kopytek.