Restauracja TA’AM została przeze mnie wybrana po części przypadkowo. Bardzo chciałam przy okazji urodzin wyjść na miasto, a lokal znajdował się jako jedna z pozycji w aplikacji FineBite, która umożliwia odbycie pierwszej wizyty w bardzo atrakcyjnej cenie. Postanowiłam odwiedzić tę restaurację wraz z najbliższymi. Zwróciłam uwagę na kilka ważnych kwestii, ale najpierw opowiem o tym, jakie dania zamówiliśmy.

Na początek zaserwowano nam niespodziankę od szefa kuchni. Powiem szczerze, że była ona bardzo interesująca smakowo i przepięknie podana.

Bulion z gęsi z plastycznym żółtkiem i domowymi mini pierożkami. Zupa pyszna, ale od razu spieszę z wyjaśnieniem, że te pierożki absolutnie nie są mini. To trzy bardzo konkretne pierogi z farszem mięsnym, także naprawdę danie jest niezwykle sycące i trzeba się dobrze zastanowić co chcecie zamówić dalej, żeby się nie przejeść. Taki rosołek z pierożkami, ale bardzo dobry.

Krem z buraka z bryndzą podhalańską. Intensywny, ale i bardzo dobrze doprawiony (trochę ostry). Bardzo wyraziste i ciekawe pierwsze danie.

Makaron papardelle z kaczką, borowikami i orzechami włoskimi. Będę odrobinę czepialska, bo odwiedziłam już trochę miejsc i o ile połączenie makaronu z tymi składnikami wydaje się bardzo atrakcyjnym pomysłem to można by troszeczkę popracować nad wyglądem dania. Warto dodać, że są tam dorzucone marynowane mini cebulki, które nadają całości naprawdę nietuzinkowy posmak.

Filet z kaczki, puree z topinamburu i sos z czarnego bzu. Patrząc na sosy czuć w tej kompozycji artystyczną duszę kucharza. Kaczka wspaniale przygotowana, a całość dania naprawdę pyszna.

Royal Burger z policzkami wołowymi, serem lazur i frytkami. Niewątpliwie pożywne danie i bardzo ciekawie wyglądające, bowiem naszą szczególną uwagę przykuła bułka w intensywnym pomarańczowym kolorze, posypana czarnuszką. Ciekawy pomysł!
Restauracja TA’AM, kilka słów na koniec…
Podsumowując wizytę, to co najbardziej przypadło mi do gustu to przepiękny, klimatyczny lokal. Bardzo miło spędza się tam czas. Wnętrze restauracji to połączenie stylu loft i glamour. Dla mnie wprost idealnie. Dania są bardzo dobrze przygotowane. Karta jest zwięzła i konkretna, więc nie martwcie się o zbyt duży wybór potraw. Kwestie wizualne to już sprawa indywidualna (nie każdy ma na tym punkcie hopla). Sądzę, że ceny dań z aplikacji FineBite są bardzo dobre, jednak oryginalny cennik wydaje mi się odrobinę zbyt wysoki.
Jeśli chcecie się przekonać czy warto odwiedzić restaurację TA’AM najlepiej wybierzcie się tam sami. Zawsze warto poznawać nowe miejsca i smaki, nie zapominajcie o tym. Restauracja TA’AM to kolejne odwiedzone przeze mnie miejsce gastronomiczne w sercu Krakowa. Dziękujemy za udaną wizytę!