Winnica MasVin w Kakma (Chorwacja)

Sharing is caring!

Zwykle dodaję na blogu wpisy związane z przepisami i restauracjami. Dziś będzie inaczej. Co prawda post ten jest związany z branżą gastronomiczną, ale będzie on dotyczył winnicy na którą natknęliśmy się przypadkiem. To raj na ziemi dla smakoszy wina, oliwy i sera! Właściciel jest bardzo miłą osobą. Od razu rzuca się w oczy jak wielkim jest pasjonatem i jak bardzo kocha to, co robi. Od progu z uśmiechem na twarzy zaprosił nas do stolika na degustację i zaczął pytać skąd jesteśmy. Okazało się, że miał okazję być u nas w Polsce w Krakowie. Degustacja zaczyna się od świeżego chrupiącego chleba i dwóch rodzajów oliwy: delikatnej i pikantnej do mięs. Później na stół wjeżdża długo dojrzewający chorwacki ser (niesamowity!!!) i wino, wino, wino, wino….
Nasze zakupy. Rodzice kupili drugie tyle. Właściciel nie musiał nas namawiać – decyzja była prosta. Dominują wina półwytrawne, ale znajdą się też wytrawne. Nie pijemy słodkich i półsłodkich win, ale to pośrodku „for sex” zrobiło taką furorę (salwy śmiechu już po skosztowaniu kilku innych), a przy tym jest tak pyszne, że dokonaliśmy jego zakupu.
Po degustacji właściciel oprowadził nas po winnicy i po krótce wszystko opowiedział. Na butelkach i ścianach wiszą zdobyte nagrody i medale.
Pokazał nam miejsce, gdzie powstaje wino oraz piwnicę. Omówił warunki niezbędne do jego produkcji, temperaturę etc.
I jak tu się nie zakochać w takich widokach? Robią wrażenie…
Pozdrawiamy z Polski! Dziękujemy jeszcze raz 🙂 Zachęcamy każdego do wizyty w tym niezwykłym miejscu! Smakosze win, oliwy i sera wpadniecie po uszy, gwarantuję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares