Szukałam jak najkrótszej nazwy dla tej szalonej wariacji kulinarnej i tak o to wyszło taco z mielonym i awokado. Nazwa „taco z mięsem mielonym, pastą z awokado, świeżą mieszanką sałat i jogurtem naturalnym” nie byłaby zbyt chwytliwa mimo, że przyjemniejsza dla ucha. Danie powstało z rąk mojego męża zainspirowanego jednym z odcinków pana Roberta z Meksyku.
Jedna rzecz do zmiany to otoczka taco. Można placki albo zrobić samemu albo kupić gotowe. U nas poleciała forma po totalnej szybkości, czyli tortilla podzielona na kawałki podpieczona w piekarniku tak, aby zrobiła się chrupka. Było to bardzo smaczne, ale problem pojawił się z zawijaniem. Chrupkość wygrała. Jeśli jednak nie masz wystarczającej ilości czasu na przygotowanie placków i nie dysponujesz gotowymi to polecam ten sposób.

Pasta z awokado:
- awokado
- mała cebula
- 1/3 pomidora
- oliwa
- sok z cytryny / limonki
- sól
- pieprz
Dodatki:
- mix sałat
- mięso mielone wołowe (my mieliśmy około 200g) + cynamon, papryka wędzona i słodka, sól, pieprz, ostra oliwa
- jogurt naturalny
Jeśli chodzi o ostrą oliwę polecam przepis:
Pasta z awokado jest bardzo prosta. Należy obrać owoc, wyciągnąć pestkę i pokroić na mniejsze kawałki. Dodać oliwę i sok z cytryny oraz przyprawy i zblendować. Cebulę i pomidora pokroić w niewielką kostkę i połączyć z masą. W razie potrzeby ponownie doprawić.
Mięso podsmażyć na ostrej oliwie wraz z przyprawami, a tortille podzielić na części (trójkąty jak w przypadku pizzy) i upiec do chrupkości w piekarniku. Można łatwo zaobserwować kiedy będą gotowe, gdyż zaczną się rumienić. Przygotować mix sałat i jogurt.

Nakładać pastę z awokado, mięso, sałatę i jogurt na upieczony trójkąt tortilli. Taco w rękę i smacznego!