Pizzeria Peperino i pizzeria Mamma Mia w Biograd na moru (Chorwacja)

Sharing is caring!

W jednym poście dwie znakomite pizzerie w tym samym miasteczku Biograd na moru na Chorwacji. Obie znakomite. Tak dobrej pizzy nie jadłam chyba jeszcze ani w Polce ani we Włoszech. Składników sporo, ale ciasto bajeczne. Cienkie i nie zapychające, a rogi delikatne i puszyste.
W pierwszej pizzerii byliśmy przy okazji meczu Chorwacja: Rosja. Zamówiliśmy (w sumie nie do końca świadomie) pizzę o czterech smakach. Część kawałków była ze słodką kukurydzą, kolejne z szynką, inne z pieczarkami, a na samym końcu z owocami morza. Zamówiliśmy największą tzw. jumbo do meczu bardziej w ramach kolacji. Na cztery osoby jest idealna.
Zwarci i gotowi kibice. Chorwacja wygrała, była feta! 🙂
W drugiej pizzerii Mamma Mia byliśmy w dniu meczu Chorwacja: Anglia. Co prawda o wcześniejszej porze (obiadowej), ale już gotowi do dopingowania. Zamówiliśmy każdy po standardowej wielkości pizzy.
Ja zamówiłam pizzę z rukolą i długo dojrzewającym serem.
Moja mama pizzę z owocami morza.
Mąż pikantną.
Natomiast tata z szynką i pieczarkami.
Ponownie, ku naszej radości, mecz zakończył się sukcesem Chorwatów! Fantastyczne spotkanie.
I choć w finale pełnym emocji ostatecznie Chorwacja nie wygrała to i tak dziękujemy za piękny mecz. Do końca wierzyliśmy i gratulujemy drugiego miejsca!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

shares